Jestem coraz bardziej daleka. Nie sięgasz. Nie obejmujesz. To nic, nie szkodzi. Wszystko rozumiem.
Czasami leżę, myśli zbieram, balansuję. Próbuję się określać, nazywać te wszystkie stany, a potem już nie ogarniam, nie jestem w stanie zrozumieć. Kim jestem, czego pragnę, jak jest, jak być powinno i jak się z tym czuję...
W tym świecie zaklętym dzień zamienia się w noc nagle, potem przychodzą chmury i poranek rośnie we mnie jak bańka mydlana, żeby zaraz potem pęknąć. Tu wszystko się zmienia, marnieje. Rośnie, puchnie, pęka i znów pęcznieje. Tu wszystko jest bez sensu, bez znaczenia.
Nie oczekuję już od nikogo zrozumienia, tylko spokoju. Bo tylko pstryk i.
♪♪ Piotr Rogucki - A my.mp3