zaciskam dłonie w kieszeniach. chucham-dmucham na ten stan. co by nie zamarzł, nie rozmył się. bo runę w szaleństwo, w stuporze zastygnę gdy wyda się, że wydaje się to wszystko.
(zaczyna się. rozgrzewka przed bitwą. a potem ona, w całej swojej okazałości - s(tr)eeesja.)
--
* mam markową koszulkę. działa jak maska tlenowa. szpanuję.
♪♪ happysad - taka historia.mp3