czwartek, 30 listopada 2006

herrrbaciane nonsensy

może to ta mgła, a może co inne... takie melodie jak te zawsze zostają we mnie na dłużej. cisną się pod powieki i zastygają na jakiś czas. wtedy wszystko jest takie mistyczne. wtedy trzeba znaleźć w sobie siłę by wstać i postawić kolejny krok do przodu, pomimo wszystko. pomimo to, że jakaś dziwna siła wsteczności resztki myśli zaciąga do kąta, do przeszłości.

małe porządki na pułkach, w głowie, znalezione listy przy, których trzeba być skałą aby się nie roztopić. wszystko to i wszystko inne spowodowało, że zupełnie spontanicznie postanowiłam napisać do pana poety. i co tu się dziwić... ale dużo się zmieniło. może zbyt dużo. może pan poeta wcale mnie nie pamięta, może w ogóle mi nie odpisze. nawet jeśli, musiałam spróbować. nawet jeśli, zjadać będę powoli każde słowo z tego co mi pozostało z przeszłości. karmić się tym będę, uciekać od dnia. rankiem mgłą opadać na życie. ale "(...) może gadam od rzeczy, lecz cóż warte są rzeczy, kiedy rzeczom tym ciebie jest brak..."


♪♪ klemen pisk - już kocham cię.mp3