piątek, 21 października 2005

neurotycznie

Nerwowo, neurotycznie jest. Zaczęło się już w środę, trwa po dziś dzień. Zniesmaczona jestem faktem pewnym. Tak, wiem, każdy układa się tak jak mu wygodnie. I po raz wtóry daa, nie moja sprawa, mieszać się nie powinnam... No, ale jakby nie było to w jakiś stopniu mnie dotyczy. Może TA sprawa bezpośrednio nie, ale inna czy tak w ogóle. Kręcę. Najważniejsze, że w tym temacie sama siebie rozumiem. Reszta jakoś obleci.

Przyznali mi stypendium naukowe. Kwota mizerna, ale dobre i te parę groszy. Wielce podekscytowana i jeszcze bardziej zestresowana założyłam konto, bardziej z przymusu niż z chęci.


--
no i czuję się przygłupia mocno. nadal, wciąż, jeszcze. na-o-krą-gło. bo ona straszy mnie, straszy. i wie wszystko. wie więcej niż sam pan bóg i jezus chrystus z nazaretu. wie i straszy, i zniechęchca, i straszy, i niszy, i straszy, i znęca się, i straszy...


23. października, 14:15
No to domyśliłam się, kto powiedział cenną informację pewnej osobie. Tak, tak mój portfel jest pojemny i można w nim znaleźć bardzo ciekawe informacje. Ona ma już w tym wprawę i wie, że warto spoglądać tam od czasu do czasu, by mieć na mnie odpowiedni haczyk.