niedziela, 31 października 2004

IjustwantyoutoknowwhoIam

Kresek nowych na ręce w liczbie: pięć. I jakoś nie moge wciąż przestać.

Bo wiesz... ja chciałabym żeby niebo było zielone, chciałabym mieć własny tramwaj i umrzeć na raka też bym chciała. Tak, to też. Bo może w tedy ktoś zauważyłby, że byłam.

Nie lubie tego jutrzejszego święta. Tej nadętnej pomapatyczności. Wymuszonych szlochów i ganianiny za niczym. Naprawde trudno jest tęsknić za kimś kogo się w ogole nie znało. Że jestem bez serca i że nie czuje skoro tak myśle? Dziękuję za komplementy.

Rozbebeszam gruszki, bo coś robić musze. Żebyniebyłożejestembezużyteczna.


♪♪ Goo Goo Dolls - Iris.mp3
can't stop...