sobota, 9 kwietnia 2005

dziewczynka z aparatem

Aparat przykleił mi się do dłoni. Fotografuję wszystko to co sfotografować można. Chciałabym też i ludzi na ulicy, ale wizja babci ganiającej za mną z laską odstrasza od tego pomysłu. Może kiedyś jak zrobi się cieplej. Ludzi na ulicy będzie więcej to nawet nie zauważą, że ktoś uwiecznia ich na zdjęciach. Póki co fotografuję całą resztę. Choć i tak najbardziej chciałabym ludzi.

Tak wiem. Nic na siłę. Ale za każdym razem kiedy poznaje coraz to większych kosmitów zaczynam wątpić w to, że istnieją normalni ludzie. I w to, że będzie mi dane kogoś takiego poznać. Ale z drugiej strony jeśli miałabym być z kosmitą to wolę już być sama. Tak, tak właśnie. To wolę już być sama. /pytanie tylko czy potrafiłabym tak?/

A sen tej nocy był pełny i ciekawy. Ale mowy nie ma, nic nie opowiem. Bo mój, bo się wstydzę... I lubię kiedy pada. I lubię spacerować w deszczu. Lubię patrzeć na kałuże i na krople. Ale... nie ważne. Dziś moje oczy pozostaną piwne. Nocą też.


♪♪ Sarah McLachlan - Arms of an angel.mp3


22:17
"(...) pragę też by mnie spalono, bo zawsze się bałam robaków..." jakiś kosmita zgłasza sprzeciw? ma ktoś coś do tego? ...jeśli ma, to ma pecha. otco.