Tak wiem. Nic na siłę. Ale za każdym razem kiedy poznaje coraz to większych kosmitów zaczynam wątpić w to, że istnieją normalni ludzie. I w to, że będzie mi dane kogoś takiego poznać. Ale z drugiej strony jeśli miałabym być z kosmitą to wolę już być sama. Tak, tak właśnie. To wolę już być sama. /pytanie tylko czy potrafiłabym tak?/
A sen tej nocy był pełny i ciekawy. Ale mowy nie ma, nic nie opowiem. Bo mój, bo się wstydzę... I lubię kiedy pada. I lubię spacerować w deszczu. Lubię patrzeć na kałuże i na krople. Ale... nie ważne. Dziś moje oczy pozostaną piwne. Nocą też.
♪♪ Sarah McLachlan - Arms of an angel.mp3
22:17
"(...) pragę też by mnie spalono, bo zawsze się bałam robaków..." jakiś kosmita zgłasza sprzeciw? ma ktoś coś do tego? ...jeśli ma, to ma pecha. otco.