piątek, 10 czerwca 2005

"...i że wszyscy umrzemy, wszyscy"

Myślę nad tym wszystkim co się dowiedziałam. Nad sobą, nad życiem własnym i czym więcej myślę tym mniej wiem. I beczę. Jak bóbr. Dawno tak nie beczałam. W ogóle dawno nie beczałam. Ja wiem, że Pe chce dobrze. Ja wszystko wiem. Kiedy ja zawsze uważałam, że beznadziejny ze mnie przypadek. Teraz już nie jest bezpłciowo. Już nie.

Nie mogę darować sobie tego, że nie potrafię sama sobie pomóc.


♪♪ Kasia Nosowska - Znów płakałam.mp3



20:32
Dajcie mi wszyscy święty spokój! Wole pomilczeć, słowa mi nie pomogą. Wca-le. I znalazłam dwie czterolistne koniczynki. Że jedną pod blokiem B., a drugą pod własnym to już nieistotne. Taki mały niuans. Właściwie to nic nie ważne, nic. Tylko cisza. Albo i nawet nie...